Wrażenia po spotkaniu
Data 07. mar, 2008 dodał ilona w Wydarzenia
W Babim Lecie daliśmy z siebie wszystko i myślę, że zainteresowaliśmy kilka osób produktami oferowanymi przez MMO. Nasi „słuchacze” mieli możliwość przekonania się jak działa skrętny stepper, czy twister z linkami. Razem z Anią-dietetykiem zaprezentowałyśmy przekonującą propagandę na temat zdrowego odżywiania, suplementów odchudzających i zalet posiadania w domu sprzętu fitness. Panie z zainteresowaniem oglądały ofiarowane przez nas w prezencie motylki – masażery i pasy neoprenowe. Prawdę mówiąc, to nawet niewiele osób wiedziało, że takie coś jak owy motylek istnieje
Na koniec każda pani i pan (tak, ku naszemu zaskoczeniu na spotkanie przyszedł również jeden młody mężczyzna
) otrzymała specjalnego „strażnika wagi” – magnesik na lodówkę z hasłem: „Przyjemność jedzenia jest krótka. Walka z kilogramami długa i mordercza”. W sumie to podczas owego spotkania w kawiarni nikt nie skusił się na zamówienie ciastka. Wszyscy ograniczyli się do napojów. Może bali się, że nasza dietetyk wyszuka ich wzrokiem i zanalizuje kaloryczność deseru;)
Myślę, że takie spotkania powinny być przeprowadzane częściej i na szerszą skalę, by przekonać kobitki, że właściwe odchudzanie nie polega na głodowaniu i zastępowaniu posiłków tabletkami odchudzającymi w niekontrolowanych ilościach. Pokazałyśmy różne drogi do osiągania szczupłej sylwetki: odpowiednie żywienie, tabletki wspomagające odchudzanie, kremy antycellulitisowe, pasy neoprenowe, motylki, sprzęt fitness. Każdy nowy klient naszego sklepu, czy zalogowany użytkownik forum, to znak, że nasza mała misja odniosła sukces


hej, widziałem właśnie wczoraj (08.03.08) w dzień kobiet było na TVN-e o tej kawiarni babie lato. Szkoda że pokaz był dzień wcześniej- tak bylibyście w TV:)
Oj działo się działo
dużo stresu przed… ale dzięki pomocy Ilony, atmosferze Babiego Lata i przemiłym słuchaczom spotkanie wypadło bardzo pomyślnie 
A teraz przypomnę jedno z przesłań dotyczących spożywania posiłków ” Śniadanie jedz jak król, obiad jak szlachcic a kolację jak żebrak”