Data 21. paź, 2009 dodał ilona w Odchudzanie

Wczoraj po raz kolejny przyłapałam się na wcinaniu prażonych ziaren słonecznika, pestka po pestce…niemal hipnotycznie. Mniaaaam. No lubię ten smak i mechanizm łuskania ziarenek, cóż zrobić. Tylko…jak się takie słonecznikowe wieczory mogą odbić na figurze? Zwłaszcza, że każda paczka tak dziwnie szybko się kończy… Muszę znaleźć jakieś zdrowe usprawiedliwienie, by zagłuszyć wyrzuty sumienia:) (więcej…)